…bądź lepszy od samego siebie

Dziś prawdziwych dżentelmenów już nie ma.  Zwłaszcza wśród młodych. Gdzie te czasy, gdy każda dziewczyna mogła poczuć się jak księżniczka, była adorowana i rozpieszczana.

Autor

Joanna Osińska

Wyglądał…nietypowo. Świetnie skrojony garnitur, butonierka, okrągłe okulary jak u Harrego Pottera i kapelusz na głowie. Nie wierzyłam w to, co widzę. Chłopiec wyglądał jak wyciągnięty z albumu dżentelmen z okresu Młodej Polski. Rozmowy nagle zamarły, wszyscy moi towarzysze podróży przyglądali się chłopcu z zainteresowaniem i rozbawieniem. Tylko starsza pani była szczerze poruszona. - Dziś prawdziwych dżentelmenów już nie ma. Zwłaszcza wśród młodych. Gdzie te czasy, gdy każda dziewczyna mogła poczuć się jak księżniczka, była adorowana i rozpieszczana. Mogła poczuć się stuprocentową kobietą. Mam wnuka 18 letniego. Mówi, że jestem staroświecka, że teraz liczy się nowoczesność i partnerstwo…. - Trudno oczekiwać od młodych romantyzmu, gdy wszędzie promuje się romanse, skoki w bok i epatuje seksem - odezwał się siedzący obok starszej pani mężczyzna - …To wszystko wina kobiet. Walczyły o równouprawnienie, a teraz narzekają, że nie ma rycerzy, którzy przepuszczą je w drzwiach, otworzą drzwi od samochodu czy zdejmą płaszcz... Romantyzm jest niemodny, a teraz liczy się, by być trendy. - Bo proszę pani młodzi nie mają już żadnych wartości – wtrącił wysoki jegomość siedzący przy oknie – nic tylko te Internety i gry komputerowe. To wszystko zabija myślenie. Nie rozmawia się z młodymi, są zagubieni, wychowanie zastępuje telewizja. Idzie się na łatwiznę. Po co młody człowiek ma adorować kobietę, starać się i zabiegać, jak na czacie może na jedną noc wyrwać kilka kobietek. Dziś wszystko się spłyca. Liczy się radość, efekt i brak wysiłku. A gdzie wartości? Gdzie rodzina? Dojeżdżaliśmy już prawie do Szczecina, ale dyskusja trwała w najlepsze. Przy drzwiach siedziała licealistka, która przysłuchiwała się rozmowie i dopiero teraz postanowiła się odezwać. - Mam 16 lat i chciałabym mieć mężczyznę dżentelmena. Mężczyznę, który będzie nosił spodnie, dbał o mnie i moją rodzinę.  Bo mama mi zawsze powtarza, że tak naprawdę liczą się te małe gesty, które na pozór wydają się banalne, z nich składa się życie. A serce kobiety łatwo jest zdobyć właśnie w taki sposób: czułością, opieką i męskością. I choć teraz są czasy młodych, szalonych, brawurowych chłopców typu macho, to pewne wartości są ponadczasowe. I to nieprawda, że młodzi ich nie mają... Mają, tylko mówienie o nich i pokazywanie ich w życiu jest ryzykowne. Zasad trzeba się nauczyć. Młodzieniec w kapeluszu przez całą drogę nie odezwał się słowem zaskoczony reakcjami, jakie wywołał. Starsza pani, która od samego początku wpatrywała się w chłopca z zachwytem powiedziała: - bardzo ważne jest wychowanie. Nie można pominąć w życiu każdego młodego człowieka, roli ojców, dziadków, starszych braci itp. Bo oni są przykładem zachowań dla chłopców, pierwszymi bohaterami do naśladowania.  Widzą jak się powinno traktować kobiety, jaki mają punkt odniesienia dla swoich starań i jak chętnie są chwaleni dzięki temu, doceniani przez kobiety. A to wielka sztuka... Podobno bycie eleganckim, szarmanckim mężczyzną znów staje się modne. Przynajmniej za oceanem...Czy to znów chwilowa moda? Czy po prostu tęsknota za elegancją w życiu, manierami, dobrym wychowaniem i klasą? Do zobaczenia w następnej podróży. I pointą niech będą słowa amerykańskiego pisarza Wiliama Faulknera: "Nie chodzi o to, aby być lepszym od innych, lecz by być lepszym od samego siebie".

 

Joanna Osińska

 

Ps. Wychodząc na peron zobaczyłam dżentelmena z pociągu, który podszedł do licealistki. I choć nie odzywał się całą drogę onieśmielony wrażeniem jakie zrobił, to teraz pewnie w pięknym stylu zaprosił ją na kawę…

Prestiż magazyn szczeciński
7( 73)
Lipiec'14