Palac kolorów
Kolor rządzi światem mody i urody. Bez umiejętnego łączenia różnych barw i odcieni możemy łatwo popaść w kicz i przesyt. Wystarczy jednak kilka podpowiedzi, by niemal z zamkniętymi oczami odnaleźć się w tym świecie. Rozpoczynamy cykl w którym wizażystka Dorota Kościukiewicz-Markowska będzie doradzała naszym czytelniczkom jak wyczarować na sobie piękny makijaż.
Każda z nas chce być piękna. Jako małe dzieczynki stroimy się natchnione baśniami o księżniczkach. Bez wstydu przybieramy wszystkie kolory tęczy i w jakiś sposób nasz mały świat rzeczywiście staje się zaczarowany. Bajki nauczyły nas, że tylko wyidealizowana piękność zasługuje na miłość wspaniałego księcia. Nasze społeczeństwo chcąc nie chcąc powtarza tę starą historię, a my - kobiety tak jej zaufałyśmy że, w wyścigu pod tytułem „chcę być piękna” gubimy często prawdziwą urodę ukrytą głęboko pod kolejnymi maskami twarzy, której nie rozpoznajemy już w lustrze. Dzięki kolejnym „zabiegom” straciła już naturalną możliwość okazywania emocji. Czekamy na księcia, który nie przybywa, lub przybył, ale odchodzi. Coś jest nie tak. Społeczeństwo wcale nie jest milsze, a my oszukane, nawet o milimetr nie zbliżyłyśmy się do ideału z okładki, nie mówiąc już o prawdziwym szczęściu.
Drogie panie, wszelkiego wieku, gabarytów, koloru skóry i włosów, chciałabym ogłosić, że wszystkie jesteście piękne. Okładki magazynów są magiczne i często oszałamiają nas swoją hipnotyczną perfekcyjnością. Ale to tylko iluzja zręcznych magików: fotografów, wizażystów, fryzjerów. Spod ich „pędzli”, jak niegdyś Gustava Klimta czy Modiglianiego wychodzą dzieła, w których prawdziwość wierzymy. Z każdego zaułka słyszymy także jak bardzo mamy być cudne. Media uzależniają nas od kolejnych trendów. A my, nieświadomie, tracimy swą pierwotną cząstkę prawdziwej szamanki, każdego dnia, którego staramy się znów skopiować kolejną modną stylizację. Gubimy się w morzu informacji i autorytetów. Nasza wrodzona intuicja zostaje stłumiona, na przykład wyrokiem kolorystki, że jesteśmy panią wiosną, latem, jesienią lub zimą. Proponuję Ci spotkać się sama ze sobą twarzą w twarz, zobaczyć w lustrze swoje własne odbicie i całkowicie intuicyjnie potraktować temat własnego, niepowtarzalnego piękna. Za piękno zaś uważam zawsze bardziej to co jest wewnątrz niż to co jest na zewnątrz. I tylko wtedy, kiedy czujesz się dobrze sama ze sobą możesz spokojnie eksperymentować z kolorami, teksturami i odcieniami tego, co zmienia nas czasem nie do poznania czyli makijażu. Jako inspirację do własnych poszukiwań polecam różne przekształcenia kobiet, które w ramach cyklu „Pałac kolorów” będę pokazywała czytelniczkom “Prestiżu”. Zacznę od obalenia mitu prób kolorystycznych, gdzie enigmatyczne powiązanie nas z porami roku jest często nieweryfikowalne, a efekt tych klasyfikacji może podążać za nami latami, nie uwzględniając wcale zmian, jakie niesie ze sobą życie. Do przykładu posłużę sie Agnieszką, która ze swoimi ognistymi włosami i miodowymi oczami spełniałaby kryteria typowej pani jesieni i przedstawiam ją w naturalnej odsłonie sprzed magii oraz w wydaniu czterech pór roku. Wam, drogie czytelniczki zostawiam wybór, w której z tych stylizacji wygląda najlepiej.
Dorota Kościukiewicz-Markowska
Zdjęcia, makijaż: Dorota Kościukiewicz-Markowska www.dorota.tv
Włosy:Agnieszka Szylar www.thesweetestcompany.carbonmade.com
Modelka: Agnieszka Koszyk www.aga-koszyk.com
Casting
Jeśli jesteś zainteresowana wzięciem udziału w projekcie "Pałac kolorów" i masz idealną cerę zapraszamy na casting. Szczegóły: www.dorota.tv w zakładce "wydarzenia"
Wręcz przeciwnie niż wskazywałaby ciepła pora roku, pani Lato jest chłodną, tajemniczą pięknością. W jej zimnym spojrzeniu można wyczuć pewność siebie i pewnego rodzaju zagadkę. Swą zimną urodę podkreśla chłodnymi odcieniami szarości, delikatnego różu i bieli.
Pani Wiosna to kobieta romantyczna, delikatna, eteryczna. Przybiera subtelne kolory budzącej się do życia natury. Lubi kolory ciepłe i czyste jak pierwsze wiosenne płatki kwiatów dopiero co dotknięte świeżym promieniem słońca.
Pani Zima to surowa, zdecydowana, ambitna i zimna królowa śniegu. Ta pewna siebie, odważna piękność, perfekcyjna w każdym detalu nie boi się kontrastu i mocnych kolorów by zaszokować otoczenie. Jej doskonałymi przyjaciółmi są wszystkie odcienie płatków śniegu odbijające w sobie zimne kolory grudniowego nieba od bieli, błękitu po fiolet i czerń.
Pani Jesień to kobieta zmysłowa. Jej ognista natura intryguje, kusi i zniewala. Uwielbia wszelkie kolory, które charmonizują z jej naturalnym ciepłem. Najlepiej wygląda przybierając barwy jesiennych liści, które mienią się tysiącami odcieni złota, pomarańczu i ciepłej zieleni.
