Policjant, co naważył piwa

Dobre piwo nie jest złe. Jeszcze lepsze jest wtedy, gdy przygotujemy je sami. Nie jest to prosta sprawa i z pewnością nie każdy ma do tego smykałkę. Gdy jednak weźmie się za to policjant Andrzej Miler, szczeciński multimedalista w konkursach piwnych – zachwytów nie widać końca. Właśnie zdobył kolejną nagrodę.

Autor

Andrzej Kus

W dzień jest policjantem, wieczorami najczęściej można spotkać go w kuchni przy garnkach: tam miesza, kosztuje, wymyśla. W swoim mieszkaniu przygotowuje smakołyki, które spożywają już ludzie na całym świecie. Na rynku obecnie można znaleźć kilkanaście piw z recepturą Andrzeja. Mnóstwo trafia za granicę, gdzie jest sprzedawanych w olbrzymich ilościach. Na etykietach części z nich można znaleźć podpis „autora”. Piwowar przyznaje jednak, że cały czas eksperymentuje z różnymi odmianami chmielu. Jego dokonania doceniane są w wielu konkursach. Ostatni sukces to Puchar Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych. By go zdobyć trzeba startować przez cały rok w kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu konkursach i wygrywać je. Pierwszych sześć miejsc premiowanych jest zawsze punktami, które na koniec sezonu się sumują. 

10( 109)
Listopad'17