Gry i zabawy dla dorosłych

Impreza, na którą przyszliście przybrała dość osobliwy obrót… Pora zebrać znajomych i się ewakuować. Jak na złość jeden z was się zawieruszył… Tak mniej więcej zaczyna się fabuła pewnej gry, w której mogą uczestniczyć wyłącznie dorosłe osoby. Nie jest to opowieść grozy, jakby się wydawało, choć momentami jest… ostro. Escape roomy to popularna forma zabawy, odgrywane role połączone z rozwiązywaniem zagadek i tak jak jest to w nazwie - gracze zostają zamknięci w tajemniczym pokoju, z którego żeby się wydostać, muszą rozwiązać kilka łamigłówek. 

Autor

Aneta Dolega

galeria

Pokój, do którego my trafiliśmy był, pisząc delikatnie, specyficzny. Już sama jego nazwa wiele nam powiedziała – „Pokój Greya”. I nie Doriana Greya, bohatera słynnej powieści Oskara Wilde’a tylko Christiana Greya, postaci z literackiego czytadła dla spragnionych wrażeń gospodyń domowych, czyli kontrowersyjnego (ze względu na walory literackie) hitu „50 twarzy Greya”. Bohaterem tej opowieści, a także filmowej adaptacji (druga część za chwilę w kinach – przyp. red.) jest młody, zabójczo przystojny i obrzydliwie bogaty milioner. Samotny jednak, gdyż pomimo swego niewątpliwego uroku, trudno mu znaleźć odpowiednią partnerkę. Dzieje się tak, gdyż książę z bajki dla dorosłych ma szczególne upodobania erotyczne. Lubi żeby bolało. I wtedy pojawia się ona, słodka i niewinna (tak, dziewica) dziewczyna, która z miłości do bohatera wkroczy w jego mroczny i pikantny świat. Tak jak my wkroczyliśmy do escape roomu…

Jest taka zasada, że nie rozmawia się o tym co się wydarzyło w escape roomie. Z bardzo prostego powodu – by nie popsuć zabawy innym. Ciężko się trzymać tajemnicy kiedy ma się za sobą lekko perwersyjną godzinę spędzoną w całkowitym zamknięciu, w bardzo frywolnym otoczeniu. Kto czytał lub oglądał „50 twarzy Greya” ten powinien pamiętać wyjątkowe pomieszczenie w wielkim apartamencie tytułowego bohatera. Odstające od reszty pokoi nazywane przez niego „play roomem”. Miejscem zabaw, do którego zapraszał tylko wyjątkowe dla niego kobiety. Oczywiście główna bohaterka tam również trafia. Pokój zabaw Christiana Greya był czerwony, a wiodącymi materiałami jakie w nim się znalazły to skóra, metal i welwet. Do tego mnóstwo interesujących gadżetów używanych w czasie zabaw. I tu musimy przystopować, gdyż nie możemy zdradzić tego co nas spotkało w escape roomie.

Luty jest miesiącem gdzie obok święta pizzy, świętuje się również miłość (może być również miłość do pizzy). Walentynki, czy chcemy czy nie chcemy, są i spędzić je można jak się nam żywnie podoba. Można ich w ogóle nie spędzać. Ale jeżeli już zapragniemy uczcić ten dzień to zamiast ślęczenia nad smutną różą w zapchanej po brzegi knajpie, można zamknąć się z bliską osobą w „Pokoju Greya”. Wrażenia gwarantowane.

2( 101)
luty'17